środa, 28 listopada 2012

Tato, kup mi proszę te książeczki...

W książeczce "Jak tata pokazał mi wszechświat" Ulf razem z tatą wybiera się na wieczorny spacer na położoną za miastem łąkę. Kiedy chłopczyk podziwia wszechświat, przyglądając się ślimakowi i źdźbłu trawy, tata irytuje się i każe mu spojrzeć w górę. Pokazuje Ulfowi gwiazdy i nazywa je po imieniu. Ta wzniosła chwila kończy się jednak dość drastycznie w momencie, gdy wpatrzony w niebo tata wdeptuje w psią kupę...

"Jak tata pokazał mi wszechświat" to ciepła, mądra i poetycka książka, niepozbawiona też poczucia humoru. Przepiękna opowieść o rzeczach małych i wielkich, o sprawach przyziemnych i niemal mistycznych. W prosty i niezwykle ujmujący sposób pokazuje przedszkolakowi otaczający go mikro- i makrokosmos, a rodzicom podpowiada, że dzieci rozumieją więcej, niż dorosłym mogłoby się wydawać.

Ulf Stark i ilustratorka Eva Eriksson to dwa wielkie nazwiska szwedzkiej literatury dziecięcej. Każde z nich ma w swoim dorobku kilkadziesiąt książek, na których od lat 70. wychowują się kolejne pokolenia maluchów. Autorzy nagradzani byli wielokrotnie zarówno w Szwecji, jak i poza jej granicami. 
Jest noc. Tomek, mały chłopiec, siedzi w swoim łóżeczku i zastanawia się co robi jego tata. Rozmyśla jak to było, gdy tata był mały, co by się działo, gdyby tata był teraz z nim. Na pewno byłoby wspaniale, bo tata jest strasznie fajny, odważny, jest strasznie dobry i nawet wyższy od króla.
Pełna ciepła opowieść o chłopcu, który tęskni za ukochanym tatą i poprzez różne sytuacje odmalowuje go jako idealnego ojca, prawdziwego bohatera z bajki. Historia o najgłębszych marzeniach, tęsknotach i pragnieniach dziecka, z mistrzowskimi ilustracjami samego autora. Książka, która podbiła serca Małych Czytelników i ich rodziców w wielu krajach. Została przetłumaczona, między innymi, na język angielski, francuski, hiszpański, szwedzki. 
Czy mamy potrafią bawić się w Indian? Przekonuje się o tym Ulf, kiedy pewnego dnia udaje mu się odciągnąć mamę od smażenia kotletów - czyli uwolnić z niewoli u bladych twarzy. Spędzają ze sobą niezwykły dzień. Mama zmienia się nie do poznania - przypomina sobie czasy, kiedy sama, jako mała dziewczynka, bawiła się w Indian. Ten jeden raz kotlety mogą poczekać!

Pięknie ilustrowana, ciepła i mądra książka, a przy tym genialnie doprawiona specyficznym dla Ulfa Starka humorem! Historia o małym Ulfie i jego mamie pomoże rodzicom zrozumieć, jak ważne są chwile spędzone z dzieckiem, i że nawet w nawale obowiązków warto sobie czasem pozwolić na odrobinę szaleństwa! Dzieciom natomiast pozwoli spojrzeć na rodziców w zupełnie nowym świetle - bo choć trudno w to uwierzyć, rodzice też kiedyś byli mali!

Tego popołudnia mama skakała do wody z Wysokiej Skały w kremowych majtkach i z rozpuszczonymi włosami. Nigdy wcześniej nie widziałem jej takiej.
- Nie jesteś taka jak zawsze - powiedziałem.
- Nie - odparła. - Teraz jestem znowu Piękną Rybą.
- Jaką piękną rybą? - zdziwiłem się.

- To było moje indiańskie imię, kiedy byłam mała.
Tata nie ma w zwyczaju się bawić. Ale pewnego wieczora, kiedy Ulf i Janne zostają pod jego opieką, tata proponuje im zabawę w chowanie klucza. Komu uda się schować klucz w najlepszym miejscu i jak się skończy ta zabawa?

Kolejne spotkanie z małym Ulfem i jego rodziną - tym razem z jej męską częścią. I tak jak w poprzednich bestsellerowych książkach "Jak tata pokazał mi wszechświat" i "Jak mama została Indianką", i tutaj nie zabraknie humoru, wnikliwej obserwacji świata dzieci i świata dorosłych oraz wspaniałych ilustracji.

Wszystkie zdjęcia i opisy pochodzą ze strony merlin.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz