Mama chce dla Olo taką właśnie piramidę firmy Djeco.
piątek, 30 listopada 2012
czwartek, 29 listopada 2012
Życzymy sobie na mikołajki, święta i inne okazje :-)
Plui- deszczowa piłka.
"Hej Mali Zaklinacze
Deszczu! Pokażcie nam swoje magiczne moce!" szepnęli Alex Hochstrasser i
Johanna' Rickenbah - designerzy ze szwajcarskiego studia projektowego MOLUK -
prezentując PLUI - nowatorską zabawkę kąpielową.
To dla głównie dla mamy żeby lepiej rozumiała Olo.
środa, 28 listopada 2012
Tato, kup mi proszę te książeczki...
W książeczce "Jak tata pokazał mi wszechświat" Ulf razem z tatą wybiera
się na wieczorny spacer na położoną za miastem łąkę. Kiedy chłopczyk
podziwia wszechświat, przyglądając się ślimakowi i źdźbłu trawy, tata
irytuje się i każe mu spojrzeć w górę. Pokazuje Ulfowi gwiazdy i nazywa
je po imieniu. Ta wzniosła chwila kończy się jednak dość drastycznie w
momencie, gdy wpatrzony w niebo tata wdeptuje w psią kupę...
"Jak tata pokazał mi wszechświat" to ciepła, mądra i poetycka książka, niepozbawiona też poczucia humoru. Przepiękna opowieść o rzeczach małych i wielkich, o sprawach przyziemnych i niemal mistycznych. W prosty i niezwykle ujmujący sposób pokazuje przedszkolakowi otaczający go mikro- i makrokosmos, a rodzicom podpowiada, że dzieci rozumieją więcej, niż dorosłym mogłoby się wydawać.
Tego popołudnia mama skakała do wody z Wysokiej Skały w kremowych majtkach i z rozpuszczonymi włosami. Nigdy wcześniej nie widziałem jej takiej.
- Nie jesteś taka jak zawsze - powiedziałem.
- Nie - odparła. - Teraz jestem znowu Piękną Rybą.
- Jaką piękną rybą? - zdziwiłem się.
Kolejne spotkanie z małym Ulfem i jego rodziną - tym razem z jej męską częścią. I tak jak w poprzednich bestsellerowych książkach "Jak tata pokazał mi wszechświat" i "Jak mama została Indianką", i tutaj nie zabraknie humoru, wnikliwej obserwacji świata dzieci i świata dorosłych oraz wspaniałych ilustracji.
Wszystkie zdjęcia i opisy pochodzą ze strony merlin.pl
"Jak tata pokazał mi wszechświat" to ciepła, mądra i poetycka książka, niepozbawiona też poczucia humoru. Przepiękna opowieść o rzeczach małych i wielkich, o sprawach przyziemnych i niemal mistycznych. W prosty i niezwykle ujmujący sposób pokazuje przedszkolakowi otaczający go mikro- i makrokosmos, a rodzicom podpowiada, że dzieci rozumieją więcej, niż dorosłym mogłoby się wydawać.
Ulf Stark i ilustratorka Eva
Eriksson to dwa wielkie nazwiska szwedzkiej literatury dziecięcej. Każde
z nich ma w swoim dorobku kilkadziesiąt książek, na których od lat 70.
wychowują się kolejne pokolenia maluchów. Autorzy nagradzani byli
wielokrotnie zarówno w Szwecji, jak i poza jej granicami.
Jest noc. Tomek, mały chłopiec, siedzi w swoim łóżeczku i zastanawia się
co robi jego tata. Rozmyśla jak to było, gdy tata był mały, co by się
działo, gdyby tata był teraz z nim. Na pewno byłoby wspaniale, bo tata
jest strasznie fajny, odważny, jest strasznie dobry i nawet wyższy od
króla.
Pełna ciepła opowieść o chłopcu, który tęskni za ukochanym tatą i
poprzez różne sytuacje odmalowuje go jako idealnego ojca, prawdziwego
bohatera z bajki. Historia o najgłębszych marzeniach, tęsknotach i
pragnieniach dziecka, z mistrzowskimi ilustracjami samego autora.
Książka, która podbiła serca Małych Czytelników i ich rodziców w wielu
krajach. Została przetłumaczona, między innymi, na język angielski,
francuski, hiszpański, szwedzki.
Czy mamy potrafią bawić się w Indian? Przekonuje się o tym Ulf, kiedy
pewnego dnia udaje mu się odciągnąć mamę od smażenia kotletów - czyli
uwolnić z niewoli u bladych twarzy. Spędzają ze sobą niezwykły dzień.
Mama zmienia się nie do poznania - przypomina sobie czasy, kiedy sama,
jako mała dziewczynka, bawiła się w Indian. Ten jeden raz kotlety mogą
poczekać!
Pięknie ilustrowana, ciepła i mądra książka, a przy tym genialnie doprawiona specyficznym dla Ulfa Starka humorem! Historia o małym Ulfie i jego mamie pomoże rodzicom zrozumieć, jak ważne są chwile spędzone z dzieckiem, i że nawet w nawale obowiązków warto sobie czasem pozwolić na odrobinę szaleństwa! Dzieciom natomiast pozwoli spojrzeć na rodziców w zupełnie nowym świetle - bo choć trudno w to uwierzyć, rodzice też kiedyś byli mali!
Pięknie ilustrowana, ciepła i mądra książka, a przy tym genialnie doprawiona specyficznym dla Ulfa Starka humorem! Historia o małym Ulfie i jego mamie pomoże rodzicom zrozumieć, jak ważne są chwile spędzone z dzieckiem, i że nawet w nawale obowiązków warto sobie czasem pozwolić na odrobinę szaleństwa! Dzieciom natomiast pozwoli spojrzeć na rodziców w zupełnie nowym świetle - bo choć trudno w to uwierzyć, rodzice też kiedyś byli mali!
Tego popołudnia mama skakała do wody z Wysokiej Skały w kremowych majtkach i z rozpuszczonymi włosami. Nigdy wcześniej nie widziałem jej takiej.
- Nie jesteś taka jak zawsze - powiedziałem.
- Nie - odparła. - Teraz jestem znowu Piękną Rybą.
- Jaką piękną rybą? - zdziwiłem się.
- To było moje indiańskie imię, kiedy byłam mała.
Tata nie ma w zwyczaju się bawić. Ale pewnego wieczora, kiedy Ulf i
Janne zostają pod jego opieką, tata proponuje im zabawę w chowanie
klucza. Komu uda się schować klucz w najlepszym miejscu i jak się
skończy ta zabawa? Kolejne spotkanie z małym Ulfem i jego rodziną - tym razem z jej męską częścią. I tak jak w poprzednich bestsellerowych książkach "Jak tata pokazał mi wszechświat" i "Jak mama została Indianką", i tutaj nie zabraknie humoru, wnikliwej obserwacji świata dzieci i świata dorosłych oraz wspaniałych ilustracji.
Wszystkie zdjęcia i opisy pochodzą ze strony merlin.pl
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








